Czy da się podzielić światło na kawałki? Spytałam Podmioty, gdy ta zamiast Narratora wyszła z szafy. Odpowiedziała uśmiechem i wyjęła z kieszeni słowa.

Puzzle
mówisz coś do mnie
nie słucham
z kawałków światła
układam puzzle
w całości znajdę sens świata
pytasz kiedy
może jutro
czas w kącie przycupnął
ubierasz choinkę
za chwilę zabijesz karpia
mówisz, żebym przy stole usiadła
nie, nic nie będę jadła
tu, gdzie jestem w czterech ścianach mroku
nie czuję głodu
o mur opieram głowę
może w snach znajdę drogę
do swojej jasności.

Gwoździe
Od wczoraj wbija gwoździe w przestrzeń
ma nadzieję
że cień zabije
mrok się rozwieje
mały kawałek światła oświetla jej myśli
jasność jej się przyśni
za oknem czas szumi.

Walizka
Włożyłam ci do walizki
twoje pierwsze i ostatnie słowa
pierwsze gładkie, lśniące
ostatnie ostre, krzykliwe
dodaj do nich kawałki światła
niech ci wskażą właściwą drogę
za siódmą górą, za siódmą rzeką
tu i teraz oddycham
bez ciebie nawet śnieg ładnie pada.
P. S. Jak przyszła, tak poszła. Zostawiła po sobie pustkę. Kto? Podmiota. Czy wróci?
Autorem obrazu w tle jest Dariusz Klimczak


