Rozmowa z Narratorem.
Wrócił. Czy przywołał go zapach białej czekolady, czy może ciastek…
Notes.
Przytłoczony ilością myśli i słów postanowił założyć blog. Tutaj wyrzuci…
Szczury, śledzie i żyletki.
Czasem Lubisłowa znajduje piękne słowa, a czasem tylko szczury, śledzie…
Miejsca – miasto.
Każde, nawet stara porzucona toaleta, nosi w sobie jakąś krótszą…
Ciotka Dynia.
Jak to możliwe, że nic jeszcze o niej nie napisałam…
Różne wersje Pana Kanciastego.
Żyją sobie: tu i teraz, dawno temu, tu i obok,…






